I za to zapłaciliśmy.Piszesz o korzeniach, a jestem 100% pewien że SAF też by się w tym temacie nie cackał i dawno zrobił z tą pozycją porządek, za jego rządów też nie było tak odważnego brania dzieciaków do pierwszego składu, nie w ostatnich latach bo słynny 92 to już historia stara jak świat.
Kozakiem miał być Shaw, a już większość na nim postawiła krzyżyk. Tyle niekiedy jest z tych "kozaków na już".
Czy rozwiąże to młodzik to się nie przekonamy jeśli nie damy mu szansy.


