Ja sobie co jakiś czas po pracy biegam po pokładzie na statku. Truchcik 30m-przebieżka 50m-truchcik 30m. I tak po 8 - 10 razy, lub do wyczerpania, zależy od formy.
Z długich dystansów i truchtania wyleczyły mnie Igrzyska w RIO. Zamiast upodabniać się do Faraha, wolę mieć 'power' jak Bolt, czy inny Johnson.



