Dobra sprawa wygląda tak. Montella musi zrozumieć, że Montolivo jest fatalny i to już nie chodzi o to gdzie gra. On wszędzie gra słabo. Dzisiaj błędne podania, fatalne straty (po jednej poszła akcja po której Lazio zdobyło karnego) i zero asekuracji Rodrigueza. To samo tyczy się Boriniego. Ja tam jego tytanicznej pracy nie widzę, bo RR zawsze jest sam. Oczywiście to jest mecz z Lazio, ale nie zmienia to faktu, że gramy słabo. Bardzo słabo.
I oczywiście co trzeba przypominać za każdym razem - karny kutas dla Mirabellego za Boriniego. Olbrzymi.



