Nie ma co ukrywać jemu się lepiej gra jak ma partnerów u boku, w taki sposób odmieniła się w ogóle jego kariera. Nie bez powodu z reprezentacji dość często gdy grano 4 z tyłu to grali Chiellini z Barzaglim, a Leo grzał ławę. Dopiero jak Barzagli spuchł ze starości wkroczył Leo, a przecież Bonucci w tamtym momencie był na ustach wszystkich, a nie Barza. Montella zresztą ma kogo dać po boku dla wsparcia Leo i powinien z tego korzystać.
Inna sprawa, że porażka z Lazio to żadna ujma, sezon temu Rzymianie byli wyżej, są zgraną ekipą, praktycznie tylko dwa trybiki zostały zmienione (liczę na szybko, może było tego więcej), mają bardzo dobrego trenera młodego pokolenia, który czyni cuda i jest. Wstydem byłoby przegrać teraz z Sassuolo jak wtedy, gdy Maxa wyrzucano na zbity pysk. Lazio na tą chwilę (powtarzam na wrzesień 2017) jest lepszą drużyną, głównie jeśli chodzi z taktycznego punktu widzenia. Na wyniki przyjdzie czas, a Milan nie ukrywał, że jego celem jest 3-4 miejsce. W marcu sytuacja może być odwrotna to Rzymianie przyjadą do Mediolanu i dostaną po dupie.



