Nie do końca - Benzema to mimo wszystko marka i ma swoje zalety; rozciąganie gry, rozgrywanie akcji, branie na siebie rywali. Mimo że ostatnio fatalnie pudłuje to jednak jest czołowym strzelcem w historii Ligi Mistrzów i ósmym w historii Realu. A Borini nie ma nawet marki, bo jeszcze nigdzie nie pokazał, że potrafi grać w piłkę i nie mieści mi się w głowie, że kolejny klub się na niego nabiera.



