Dzisiejszy dzień potwierdza, że w Legii za Mioduskiego panuje burdel. Miesiąc temu Prezes daje poparcie Magierze, a dziś rano go zwalnia a popołudniu ma już następcę. Ciekawe kto szukał i prowadził rozmowy z nowym trenerem bo chyba nie zwolniony Żewłakow. Żenada i kompromitacja Mioduskiego.
Wydaje mi się, że DM szuka kozłów ofiarnych swojej niekompetencji. Brakuje już do pełni nieszczęścia konfliktu na linii klub-kibice.


