Dlatego liczę, że jutro 352 zatrybi i Montella nie będzie miał wyjścia i nie wróci do gry z Borinim na skrzydle.
W zeszłym sezonie miał ten komfort, że kadra była badziewna i nikt go nie krytykował za ten zjazd w drugiej części sezonu.
Po fajnym mercato nikt nie będzie wybaczał takich głupot jak granie Borinim gdy na ławce Hakan, Silva, Kalinic czy już zdrowy Bonaventura. Takie decyzje w następnych meczach się nie obronią.



