Trochę się Realista69 zapedziłeś. Fassone/Mirabelli to nie Berlusconi, nikomu nie będzie ustawiał taktyki ani też publicznie nie skrytykuje trenera czy kogokolwiek z zarządu.
Spójrz jak wyglądała przepychanka medialna Fassone z Raiolą czy Pallottą, wypunktował obu ale z klasą, bez głupich tekstów. Silvio bywał bezczelny w sposobie wypowiadania się czy to w kontekście Milanu czy polityki, Fassone to inna para kaloszy. Jest wyważony i kulturalny.
Mirabelli jest bardziej bezpośredni, ale też pewnej granicy nie przekracza.



