Nie chodzi o nowy kontrakt, ale generalnie im prezes mocniej zapewnia o poparciu dla trenera tym bliżej jego zwolnienia. Tak było z Bergiem i Hasim.
Zresztą jakby Magiera po takiej deklaracji nagle przegrał 10 meczów z rzędu to nadal byś się dziwił, że Mioduski zmienił zdanie?


