Atak Tottenhamu nie wyglądał najgorzej. Pierwsze pół godziny to ewidentnie próba zgrania się Rasiaka z Defoe. Druga połowa należała do Grzesia.
Zgadzam się, aczkolwiek możnaby pomyśleć nad 5.*_For_zaza_Milan_* pisze:Debitu w skali od 1 do 6 hmmm 4.
Pozdrawiam.


