Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Anka » 10 wrz 2005, 18:14

Szkoda, że 0:0. Mecz stał nawet na wysokim poziome, według mnie po prostu zabrakło z obu stron precyzji... :?

Atak Tottenhamu nie wyglądał najgorzej. Pierwsze pół godziny to ewidentnie próba zgrania się Rasiaka z Defoe. Druga połowa należała do Grzesia. :lol: Nie było źle, liczę na to, że Jol da szansę Polakowi w następnym spotkaniu.

*_For_zaza_Milan_* pisze:Debitu w skali od 1 do 6 hmmm 4.
Zgadzam się, aczkolwiek możnaby pomyśleć nad 5. ;) Tak na prawdę trochę niespodziewanie go Jol dał do pierwszego składu, gdyby nie czerwona kartka dla Mido zapewne Grzesiu usiadłby na ławce...


Pozdrawiam.

Wróć do „Anglia”