O to chodzi tym bardziej, że szybko zapomnieliśmy ile zawdzięczamy Suso i Bonaventurze, do tej pory. Dziś zagrali słabo, zdarza się każdemu, ale to dwaj cenni zawodnicy i swoje grać muszą też.
Calabria po blamażu w Rzymie dziś zagrał dobrze.
Biglia i jego wkład widoczny gołym okiem, Kessie czasami zrobi coś głupiego, ale jest kocur niesamowity.
Najsłabsi na boisku to chyba Romagnioli, Leo, w pojedynkach 1vs 1dość nerwowo, słabo też Jack i Suso ale o tym była już mowa.



