Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
svnchez
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 212
Rejestracja: 29 sie 2017, 17:25
Reputacja: 52

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: svnchez » 21 wrz 2017, 11:46

Zacznijmy od tego, że Barcelona będzie jeszcze jakieś punkty tracić, ale trzeba pamiętać, że Real również.
Kesz pisze: robiąc z Barcelony sito a następnie superpuchar Europy.
Najpierw był Superpuchar Europy.
Kesz pisze: Cristiano w tym momencie nieco brakuje do tej formy.
Ocenianie po jednym meczu. W trakcie przerwy reprezentacyjnej było gadane, że jest w formie, w meczu z APOEL-em też nikt nie narzekał (choć oczywiście słabszy rywal).
Kesz pisze: Można się śmiać z Barcelony, że okienko transferowe z ich udziałem, to był dobry kabaret dla całego Świata piłkarskiego
Ja cały czas jestem i byłem zdania, że to kryzys instytucjonalny i mylnie był łączony ze sportowym. Odejście Neymara nie sprawiało, że Barcelona nagle nie będzie miała szans z Realem, tak jak niektórzy spekulowali.
Kesz pisze: na tą chwilę sam Dembele wydaje się totalną porażką transferową, bo na boisku się nie wyróżnia a ostatecznie wypadł na 3,5 miesiąca i już ma przyczepioną etykietkę szklanego chłopca jaki więcej będzie siedział w szpitalach niż chodził na treningi.
Totalna bzdura, nie wiem skąd ją wytrzasnąłeś. Porażką? Po kilkudziesięciu rozegranych minutach? Wszedł w pierwszym meczu i zaliczył asystę. Okej, potem nie grał rewlacyjnie, ale nikt chyba się nie spodziewał, że z miejsca zastąpi Neymara, zwłaszcza że Brazylijczyk sam miał kiepski początek. I nie, nie ma etykietki szklanego chłopca, bo to jego pierwsza tego typu kontuzja. Zresztą nawet Cristiano wypadł zaraz po transferze do Realu na jakieś dwa-trzy miesięce i jakoś nie spędzał potem więcej czasu w gabinetach.
Kesz pisze: gadzam się, że Real popełnił błąd na rynku transferowym, zakup Ceballos'a wydaje się na razie nie trafiony, nadal czeka na swój debiut
Znów dwie bzdury w jednym zdaniu. Z kim w ogóle się zgadzasz? Bo to kolejna ocena transferu (nastawionego i tak bardziej na przyszłość) przed końcem września. Dotychczas Ceballos jeśli już grał to raczej zbierał pozytywne opinie za swoją grę, poza tym druga rzecz - o jakim debiucie w ogóle mówisz? Zagrał w Superpucharze, Lidze Mistrzów i La Liga.
Kesz pisze: Może zamiast niego, trzeba było skupić się na Mbappe
Mbappe sam chciał iść do Paryża, siłą go nikt do Madrytu nie zabierze. Poza tym Real nie chciał się ścigać na takim pułapie transferowym i zaburzać drabinki płacowej.

Wróć do „Hiszpania”