F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 21 wrz 2017, 12:33

Paulinho to zadaniowiec, tacy też są potrzebni, Pep miał Keitę, który obecnie też kosztował by 40 mln, choć Seydu był kupowany z Sevilli a nie z Gungzucośtam
Generalnie o Paulinho może być pracę magisterską napisać analizując jego karierę piłkarską i jest zakręty
Na poważniejszy zespól w pierwszym składzie go nie widzę, IMO grał by jak w pierwszej połowie z Eibar a nie jak w drugiej gdy było więcej miejsca i błyszczał
dobrze jest jak jest, za ogrywanie przeciętniaków też dają 3 punkty, jeśli nawet tylko będzie rządził to też zajebiście, dał już Barcy więcej niż Gomes przez pół sezonu

Bardziej mnie boli i uwiera właśnie Gomes a nie Paulinho i przed meczem z Getafe miałem takie samo zdanie

Inna sprawa, ze trudno się nie zagotować gdy Bartomeu czy Robert mówią, że Paulinho był opcja nr 2 po Verattim bo to są inni piłkarze
Bienias pisze: Dembele nie zalicza początków w Barcelonie do najlepszych, ale dajmy mu czas
Musimy :P
choć bodaj wczoraj twittował, że wraca za 2 miesiące bo rokowania są optymistyczne
Nie wiadomo tylko czy chodzi o treningi czy powrót do kadry tj gotowość do gry

Z resztą lepiej niech on już tylko słucha specjalistów i niczego nie przyśpiesza :roll:
Bienias pisze: utaj jeszcze przypomina mi się Rudy. Też była z niego totalna szydera, ale jednak swoje zrobił. Fakt, że Barca przepłaciła, ale przez 2 sezony przydał się zespołowi.
Gdyby tylko na Mathieu poprzestali, ale w "pakiecie" przyszedł Vermaelen
Beka była też, bo jarał szlugi i się dziwił gdy go o to pytano, a do tego Lucho triatlonista, zdrowy tryb życia itp

Wróć do „Hiszpania”