A ja tego zdecydowanie nie rozumiem bo gry to nie jest artykuł pierwszej potrzeby, którego chęc posiadania upoważnia nas do kradzieży.Bonso pisze:zdecydowanie jestem przeciwny piractwu, ale rozxumiem ludzi których nie stać na oryginalne gry, zresztą mnie samego nie stać na gry typu KotOR który kosztuje 170 zł, więc to chyba jasne, że są potrzeby piractwa ;]


