Weźcie też pod uwagę fakt, iż nie ma na świecie klubu, który ściągnąłby w jednym oknie transferowym 8 piłkarzy do podstawowej jedenastki, gdzie wszyscy okazaliby się wzmocnieniami i niebyłoby żadnego niewypału. Najlepszym przykładem jest Inter, gdzie przemeblowanie w pomocy ma miejsce w kazdym letnim oknie, wydawane są dziesiątki milionów euro i nadal to nie trybi.
Niestety na wasze nieszczęście, o ile wzmocnienia formacji ataku wypadają dotychczas całkiem nieźle, o tyle te w dotychczas kulejących formacjach (oprócz RR) beznadziejnie. Mussachio, Bonucci, Conti (tutaj ze względów zdrowotnych), Kessie, Biglia grają słabo i nie wiem, na ile to kwestia samego Montelli.



