Mam na uwadze obecność nowych twarzy w zespole, ale nie jest i nie będzie to usprawiedliwieniem gry na stojąco i braku różnorodności rozegrania. 90% akcji to zagrania na skrzydła, a dla przykładu sytuacja po której strzał Brozovicia trafił w słupek poszła środkiem. Można? Pewnie, tylko trzeba ruszyć głową. I jaka cała obrona nowa? Jedynie Skriniar wszedł z marszu do pierwszego składu, Dalbert dopiero się przebija a reszta to stara kadra. Wiesz czemu wygraliśmy z Fiorentiną i Romą? Bo to ekipy grające ofensywnie a my mogliśmy ich kontrować i w tym elemencie jesteśmy mocni, być może nawet najmocniejsi w lidze. Problemem jest ATAK POZYCYJNY i dlatego męczymy się z ekipami, które grają z myślą głównie o zabezpieczeniu własnej bramki a my kopiemy się po czole.
O Karamoahu nie ma sensu się wypowiadać po 20 rozegranych minutach w Serie A. Dopiero pokaże co z niego za ziółko.



