AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 24 wrz 2017, 20:49

panmechiko pisze: Kessie grał jako wolny elektron z takim Spal i zagrał super, ale dlatego, że Spal to tylko i wyłącznie Spal. Dlaczego mudżyn nie skupi się tylko na rozbijaniu ataków w meczu z Sampdorią, a kreowanie zostawi innym. Dlaczego on jest w każdym sektorze boiska i większość akcji w ataku jest z jego udziałem i co najgorsze kończy się na nim? To nie jest pieprzony wirtuoz piłki, tylko silny tur. On jest w tej drużynie od wszystkiego, a jak jest od wszystkiego, to jest od niczego. Kolejny mecz jak ten człowiek tak gra i zero reakcji ze strony trenera. Mamy Bonaventure, Biglie, Suso i Kalinica. Po co jeszcze pod polem karnym rywala Mokebe?
Kessie w Atalancie grał na ogromnej przestrzeni i taką piłką wyrobił sobie opinię czołowego talentu w lidze. On właśnie jest od zapierdalania na całej długości boiska i włączania się do ataku tak często jak to tylko możliwe. Różnica jest taka, że Atalanta robiła to w świetnym tempie w bardzo zdyscyplinowany sposób. Wypadała do ataku i błyskawicznie wracała do defensywnego ustawienia. Wszystko się wzorowo zazębiało. Milan siłą rzeczy nie jest tak zgrany by Kessie mógł wykonywać swoją działkę nieomal na autopilocie. Musi bardziej improwizować, akcje częściej mają rwane, albo żadne tempo co też mu nie ułatwia. Stąd też gorsze występy. Jak/jeśli Montella to poukłada to Kessie wskoczy na wyższy poziom. Na razie trzeba zaakceptować, że z czołówki każdy zespół będzie nad Milanem górował zgraniem. Nawet jeśli taka Roma, Lazio czy Atalanta straciły na jakości względem zeszłego sezonu to i tak mają już poukładany taktycznie team. I to nie jest slogan. Lazio i Sampa górowały nad Milanem właśnie tym, że grały poukładaną piłkę, a Milan jeszcze nie wiedział jak grać jako zespół.

Wróć do „Włochy”