Dlatego pomimo tego, że rozsadza mnie od środka jak widze zmiany w 80 minucie typu Borini za Abate czy kopanie się naszych piłkarzy bo czołach, to zdroworozsądkowo, powinniśmy zostawić Montelle do końca sezonu i potem starać się o prawdziwego fachowca. Nie oszukujmy się, od Allegriego, na naszej ławce są albo miernoty, albo średniaki. Dawno już nie było kogoś kto potwierdził swój kunszt wynikami.
No chyba, że teraz po Romie kogoś weźmiemy, ale kogo. Enrique pokazał w Romie, że liga włoska to nie jego bajka. Tuchel? Z tego co wiem, a jest to niewiele, to dało się usłyszeć opinie, że Tuchel to dziwak, niezłe wyniki z Borussią, ale konflikt z władzami, z zawodnikami, dziwne ustawienia, zmiany, decyzje personalne. Ktoś mógłby bardziej przybliżyć jego sylwetkę. Mazzarri niczym się nie różni od Montelli. Blanc?



