Tylko w grze Milanu nie widać żadnej myśli taktycznej. Gramy 5 w pomocy, gramy na stojąco, nikt nie wie gdzie jest jego miejsce w pomocy. Gramy tam jebaną 5 zawodników, a nie potrafimy zdominować środka pola. Rijeka narzuciła na początku wysoki pressing i oni nie wiedzieli co robić. To co oni robią na treningach? Nie ćwiczą jak mają się zachowywać z piłką i bez piłki jeśli rywal gra wysokim pressingiem? Obrońcy mieli najczęściej piłkę w tym przykrym meczu, a w pewnym momencie Romagnoli krzyczy i podnosi ręce do góry, gestykulując, żeby koledzy przybliżyli sie, bo nie ma do kogo odegrać.
Cutrone i Borini uratowali. Ten pierwszy grał fajny mecz, Borini zaś to nawet na Rijeke to bob.
Pieprzona Rijeka prawie zremisowała z Milanem, zdominowała prawie połowę czasu meczowego, a jeszcze znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to przez wymiane składu. No [k****], tam jest najlepszy obrońca świata z zeszłego roku (bo teraz jest dzbanem jak na razie), tam jest kapitan Villarreal, tam są 20latk, którzy kosztują już po 30mln. Najdroższy gracz Rijeki kosztuje 10 razy mniej. Zapewne ten klub kosztuje tyle co Silva i Kalinic. Ludzie.



