AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Bebej
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2482
Rejestracja: 01 wrz 2014, 15:42
Reputacja: 377

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Bebej » 29 wrz 2017, 8:53

Borini to oprócz Donnarumy i napastników jako jedyni zawodnicy w tym całym tałatajstwie wczorajszym, na których można się zlitować i nie opierniczyć za ten cyrk, który nam zafundowali. No może jeszcze Musacchio nie odwalił. Bonucci jak koń trojański, Kessie w grze nie brał praktycznie udziału (może jest zajechany), Suso i Bona dalej się nie mogą ogarnąć, a Montella... Cóż tak jak pisał seba taktycznie leżymy, 0 wypracowanych schematów, chaos, nikt nie wie jak ugryźć przeciwnika, klepanie piłki przez 3 ŚO do znudzenia a potem długa na napastników, co to ma być. Przecież ta ekipa jest ze sobą już 3 miesiące a z meczu na mecz coraz gorzej. To tak krótko by nie było choć minimalnej poprawy. Zero konkretnych sytuacji. Przecież jakby 2 raz grali wczoraj z Sampdorią albo inną taktycznie poukładana drużyną to byśmy byli tak samo w ciemnej dupie jak ostatnio. Skończyły się pomysły Montelli zanim na dobre zaczęły. Jak gra 3 z tyłu mu nie pasuje to ma jeszcze 4312,4321. Nie widzę żeby gra się miała poprawić, co gorsza dokładamy do tego głupie błędy.
Jeszcze się skończy tak, że Roma nas rozpierniczy w niedzielę i na przerwę reprezentacyjną pojadą a tu Carlo do Milanello zawita. I nie wiem czy by to nie było lepsze rozwiązanie, bo najgorsze, że tu nie widać słońca horyzoncie w tej chwili.

Wróć do „Włochy”