AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22706
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3403

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: seba82 » 29 wrz 2017, 12:12

Niektórzy mylą zgranie z koncepcją trenera. Owszem, nowe większość kadry i muszą się poczuć na boisku, ale łatwiej o efekt gdy piłkarze wiedzą co mają robić na swoich pozycjach: z piłką, bez piłki, pod pressingiem, kiedy się asekurować, kiedy dublować pozycje itd. Grania na pamięć się nauczą, ale trzeba zacząć od jakiegoś schematu. Wielonarodowość w kadrze ? 352,433,4231 na całym Świecie polega na pewnych schematach, podstawach a nie, że we Włoszech to co innego.

Niestety da się zaobserwować jeden mechanizm: klepanie piłki w ataku pozycyjnym, jak nie idzie to do tyłu i laga Bonucciego do kogoś kto się urwie.
Wystarczy, że przeciwnik pokryje pomocników i odetnie ich od gry(co było widać we wszystkich meczach Serie A gdy rywale ustawili się wysoko, dwa mecze z cieniasami udało się wygrać, UDAŁO, dwa karne i wolny Suso dały nam punkty, Lazio i Samp już nas wypunktowały) i Milan gra przez Bonucciemu do ataku.
Wystarczy wtedy dobrze przesuwać się w obronie i Milan wygląda jak bezzębne dziecko we mgle. Indywidualne akcje, stałe fragmenty gry to nam daje bramki/punkty. Gra zespołowa nie istnieje, zamiast tego szarpana gra do przodu.

Montella jedyne o czym mówi to o mentalności a ja tu nie widzę schematu. Bonucci wali babole co mecz, jedne skarcone inne nie, Suso jest bezużyteczny w 352, Bonaventura się zagubił. Czy ktoś broni Montelli zagrać 4231, gdzie Jack, Hakan i Suso będą grali na swoich ulubionych pozycjach ? Silva też może grać na skrzydle, zresztą on jako SS często atakuje ze skrzydeł.
A może 343, 3412 gdzie Borini zająłby miejsce bezproduktywnego Abate przez co Suso miałby wsparcie z przodu ?

Czy tak [k****] ciężko zrozumieć, że z Suso na SS to nie ma sensu ? Znając Montellę znów Silva usiądzie na ławie a Suso znów wyjdzie na SS i znów zagra SŁABO ! Znów wyjdzie Abate i będzie grał bezmyślne piłki na wiwat i znów wyjdzie Zapata kosztem Musacchio.
Znów ogarnięty taktycznie trener zrobi z Montelli idiotę. Trener jest nie tylko od przygotowania taktycznego, ale też od reagowania, dopasowywania. Montella ustawił na tablicy 352 i czeka aż piłkarze sami się zaaklimatyzują a może wystarczy dwa elementy zamienić, by efekt był lepszy ?
Inzaghi też w kółko pieprzył o podejściu i mentalności, że ustawienie nie gra tylko piłkarze grają. Wszyscy wiemy jak się skończyło, mam jakieś deja vu.

Wróć do „Włochy”