Frustracja Jarzyny sięga zeniutu. Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomośc: za tydzień, po meczu z Bilbao, będzie z Twoją psychiką jeszcze gorzej, więc ciesz sie chwilą!
Pomyłki sędziego sa zawsze wkalkulowane w widowiska piłkarskie i wylacznie kibice slabych druzyn musza siegac do argumentow typu "sedzia ukradł nam punkty". Czy ktos zabronił Realowi strzelic w tym meczu 9 goli? A teksty o nieslusznym rzucie karnym dla Celty czy też "prawidlowym" golu Robinho myśle, że należy położyć na kark przeogromnej frustracji kibiców Królewskich. Chciłabym wiedzieć dlaczego żaden fan Realu nie wspomina o karnym po którym padł gol na 1-1? Dlaczego? Bo pomyłka sędziego na korzyść Realu jest ok, ale odwrotnie to już "sędzia ukradł nam punkty".
Oj frustraci, frustraci. Inna sprawa, że Real obiektywnie rzecz biorąc nie zagrał wcale źle jednak wynik jest taki a nie inny, no ale Celta to nie jest jakis wielki przeciwnik. Na razie Real rozegral mecze wyłącznie z beniaminkami, a tak reklamowany przez madryckie dzienniki Robinho wcale nie pokazał szczególnej genialności. Teraz zobaczymy co sie stanie w Lyonie. Radze zejść na ziemie.



