AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 01 paź 2017, 10:08

Widzę, że Montella winny każdej decyzji podjętej w klubie :roll:

Czy to nie jest tak, że do pewnego momentu kadra Milanu była budowana pod kątem schematu 433, którym Milan grał w zeszłym sezonie i nagle gdy okazało się, że transfer Bonucciego jest możliwy zrobiono zwrot w kierunku 352? W 433 Milan był zgrany zupełnie dobrze, widać było, że Montella ma pomysł na taktykę, są wypracowane schematy odpowiednie tempo gry mimo momentami przeciętnych graczy. Świetnie sprawdzał się Suso, który chyba tylko w tym ustawieniu grał w waszych barwach na miarę swoich możliwości. Nagle zarząd osiągnął gigantyczny sukces sięgając po wybitnego piłkarza, który równolegle jest dużym kłopotem dla trenera bo musiał gwałtownie zmienić plany taktyczne zespołu. W dodatku ten wybitny piłkarz zamiast być opoką gra najnormalniej w świecie słabo. Czasu minęło bardzo mało i jeszcze wszystko się w jego grze zmieni, ale jeśli przed sezonem budowano analogię między tym transferem do odbudowującego się Milanu, a transferem Pirlo do odbudowującego się JUVE to różnica jest taka, że po Pirlo nikt się nie spodziewał, a od pierwszej kolejki grał wybitnie, a Bonucci wręcz odwrotnie. Należało się spodziewać świetnej gry, a początek ma marny. Montella też jest temu winny, że najważniejszy zawodnik go raz po raz zawodzi? Że w efekcie tego transferu nie ma jak wkomponować do ofensywy wasz największy atut w ofensywie z zeszłego sezonu? Jak widzę jest nawet równolegle winny tego, że nie zgrał drużyny w 352 i tego, że nie przechodzi na 433/4231. Pewnie powinien równolegle zgrywać drużynę w jednym ustawieniu, a grać w innym :mrgreen: . Najwidoczniej opinię mogą być różne, ale winny zawsze jest ten sam. Trochę cierpliwości. Montella nie jest cudotwórcą, jeśli dostał tylu nowych zawodników, młodych chłopaków (swoją drogą, których w ogóle był sens kupować dlatego, że wcześniej ładnie pracował z młodzieżą) i jeszcze musiał wprowadzić nowy zupełnie odmienny schemat taktyczny to muszą być kłopoty.

Wróć do „Włochy”