Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16968
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5281
Kibicuję: Tylko WISŁA

Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post autor: DDK » 02 paź 2017, 16:31

Carbon pisze: Tutaj oczywiście nie ma żadnego usprawiedliwienia. Jakby Mioduski miał jaja, to by sam zakazy stadionowe jeszcze dziś wrzucił pewnym osobom.
Mi się wydaje, ze Miodulski (tak jak wczesniej Leśny) mają przede wszystkim interes, a nie jaja. Dla nich nie liczą się piłkarze - liczą się zyski. Poziom piłki niestety mamy jaki mamy, a dając zakaz i robiąc procesy tym ludziom tracimy pieniądze. Dlaczego? Bo 1) Staruch na Legii znaczy bardzo, bardzo dużo. 2) Jak Legia pójdzie na wojnę z tymi ludzmi to zaprotestuje również SKLW 3) za SKLW i tamtymi 'bandatami" pójdzie pewnie 90% żylety i 50% ludzi z innych trybun.

W sumie da to wielki spadek frekwencji. Wielki spadek frekwencji powoduje zmniejszenie zysków z biletów, ale także zmniejszenie zaintresowania reklamami wśród sponsorów. Więc finansowo tracą dwukrotnie. A niechce liczyć już koszulek, gadżetów, zysków z dnia meczowego (w których Legia miażdzy resztę Polski). Podsumowując - zakładam, że się nie opłaca.

Próbowali to zrobić już Cacek, Bednarz, ITI, Osuch. Nie wyszedł na tym dobrze nikt. Jedyną opcją, żeby w Polsce ruszyć frekwencje i nie musięć przejmować się "ultrasami" to podnieść poziom. A to, jak wiadomo jest temat rzeka. I to temat, który jest w 20-kilku krajach w Europie i jakoś żaden nie może niczego wymyśleć (a większość, która nie ma problemów z kibicami, finansowo stoi dużo gorzej od nas).

Oczywiście nie oznacza to, że jestem przekonany co zrobi Miodulski. Być może doszedł do wniosku, że są rzeczy ważniejsze niż pieniądze i zrobi coś zgodnego z jego zasadami i sumieniem. Czas pokaże.

Wróć do „Polska”