Ja bym jeszcze wrzucił na pewno grecką (panatha, AEK, Olympiakos, PAOK, nawet Iraklis coś walczył). Pewnie porównywalne były Belgijska, czyli nawet nie 10-12 tylko bliżej 12-15. I to w najlepszym ich czasie. Licząc, że Polska liga (która w ogóle się nie liczy) jest koło 20 miejsca, to cięzko mi przejść koło stwierdzenia, że szwedzka była jedną z najlepszych lig.
Dodam tylko, że aktualnie ekstraklasa jest na 20 miejscu, szkocka na 23.
Jesli chodzi o stadiony to nie ma porównania, z tego co pamiętam to średnią frekwencje również mamy dużo wyższą.



