To ze grał u Cruyffa nie znaczy ze jest jego uczcniem (prawdodpobnie uzyles slowa uczen w rozumieniu filozofi futbolu). Ostatni raz RK gral jakl uczen Cruyffa 15 lat temu w Ajaxie. Wszystko pozniej to byla juz tylko slizgawka na wielkim nazwisku z przeszlosci i mozliwe ze swietne kontakty pozwalaly Holendrowi obejmowac druzyny z czolowych lig Europy. Nigdy jako trener Ronald Koeman mnie nie przekonywal, w 2003 byla mozliwosc ze zamiast w trenerke pojdzie w dyrektory (glowny wowczas faworyt na prezydenta Barcelony Bassat startowal z nim jako dyrektorem sportowym, ale dosc sensacyjnie przegral z Laportą).



