Celowo nie wspominałem o nieobecnych, bo w Liverpool tez tego troche było w tym Mane, który w pierwszych meczach tego sezonu stanowił jakies 70% siły ofensywnej całej druzyny.
Ale oczywiscie, ze masz racje. Zreszta napisałem, ze ten wynik to tak naprawde zwycięstwo Mourinho i United.
Pytanie tylko czgo Ty jako kibic oczekujesz od druzyny, której kibicujesz? Bo mnie by jasny szlak trafił jakbym musiał ogladac tak grajacy Liverpool.
ale jesli nie przeszkadza Ci, ze Twoj ulubiony klub przyzjezdza na teren najwiekszego wroga i chowa sie za podojna garda uznając, ze remis to jest dobry wynik to spoko. wg mnie taka gra nie licuje z obliczem i etosem ani Manchesteru ani Liverpoolu i im zwyczajnie nie przystoi... Ja na całe szczęscie w Liverpoolu juz takiej gry nie musze ogladac. Ale jak wy w Manchesterze nie macie z tym problemu to nie moja brocha.
Wogóle musze przyznac, ze podjescie kibiców United do ogólnopojetego futbolu to osobny temat i dobry materiał na jakas rozprawke o psychologii sportu. Dzisiaj np niemal przez cały mecz przyjezdni skandowali na Anfield imie i nazwisko swojego trenera. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie to, ze ci sami ludzie (i to literalnie ci sami ludzie) jeszcze kilka lat do tyłu niemal cały mecz na Stamford Bridge krzyczeli na zmiane shut up Mourinio z sit down Mourinho
Swoją drogą Mourinho to wogole jest niezły troll:
Jose Mourinho: "The second half was a game of chess, but my opponent didn't open the door for me to win it."



