Siedzący tryb życia, zle siedzenie.futbolowa pisze: No proszę, trafiliście z wątkiem w punkt, bo dzisiaj na jodze dowiedziałam się, że mam dokładnie ten sam problem - to z wypiętym tyłkiemBabka poleciła mi w domu pracować nad tym tematem, bo rzeczywiście wygląda to debilnie, a przy okazji pewnie ma wpływ na to, że tak mnie lędźwie wiecznie bolą.
Nie wiem, czy zawsze tak miałam i nikt mi nie powiedział, czy to po ciąży, bo po ciąży zostały mi też problemy z mięśniami dna miednicy. Strasznie chciałam na ćwiczenia na trampolinach chodzić i nie mogę
Tu masz ćwiczenia:
http://posturedirect.com/fix-anterior-pelvic-tilt/
I jeszcze jedno świetne, kladziesz się na plecach na podłodze nogi ugiete w kolanach. Wyprostowane ręce wyciagasz za głowę, wtedy Twój lędźwiowy odcinek wygnie się w łuk(co jest objawem zrotowanej miednicy, prawidłowo plecy powinny przylegać do podłogi) tak że będziesz mogła wsunąć tam rękę.
Wciskasz pępek w podłogę, tak żeby dolny odcinek pleców dotknął podłogi, trzymasz kilka sekund w napięciu i puszczasz. Robisz do bólu, najlepiej jak najczęściej.



