Problem w tym, że Mkhitaryan w ostatnim czasie zawodzi. Rashford zaś stracił to, za co go niejako wcześniej obwiniałem - tą młodzieńczą złóśliwość. Niestety przerwa reprezentacyjna zrobiła swoje i zabiła nasz rytm. Martial przecież też taki kozak na początku był, a teraz dostaje dużo więcej minut i tego po prostu nie wykorzystuje.
Wiedziałem, że dziś stracimy punkty, wiedziałem. Nie wygrali od siedmiu spotkań, ostatnio zawodzili i taki mecz z United to dla nich zbawienie, bo my znowu wpadliśmy w ogromny dołek.



