To już nawet nie wkurw jak widzę pokraczne występy Lindeloff. Śmiech mnie ogarnia widząc nieporadne interwencje gościa, którego ściągnęliśmy za fortunę i chcemy go uczyć gry kosztem Tuanzebe. Chłopak co dostawał szansę to ją wykorzystywał nie w 100, a w 120%. Tymczasem nasz wychowanek w nagrodę został na stałe odesłany na trybuny. Żenada, ale...nie ma co narzekać, bo przecież taki jest Mou, prawda?Wiedziały gały co brały...czyż nie ?
Pogba to niezwykle ważny element układanki, ale nie oszukujmy się...to nie jedyny problem tej drużyny. Przecież dzisiaj graliśmy nie z Realem, a z jedną z najgorszych drużyn w lidze - Huddersfield. I nie było tak, że mieliśmy problemem ze skleceniem 11stki - wprost przeciwnie. W drugiej linii przecież mieliśmy wciąż Matica i jednego z najlpeszych grajków ubiegłego sezonu - Andera. Poza tym przecież Mata, Martial i Lukaku. Jak na tle tych nazwisk wypadają te, z którymi się mierzyliśmy?
Podobnie jak w zeszłym roku, po dobrym początku kopaliśmy się w czoło. Gramy słabo. Występu z LFC nawet nie chciało mnie się komentować bo przecież...wiedziały gały co brały.


