Kolejke trzeba uznac za udana (nie pisze ze ciekawa bo kazda kolejka wloskiej jest dla mnie ciekawa) jesli wezmiemy pod uwage ze w lidze "katenaczio" padlo wiecej bramek niz w ultraofensywnej hiszpanskiej
Mozna mowic o dwoch malych niespodziankach a mianowicie zwyciestwie Palermo u siebie z Interem i wyjazdowa wygrana Udinese w Rzymie z Roma (chociaz z pewnoscia wygrana Udinese dla wielu fanow Calcio nie jest zaskoczeniem).
Wynik 3:2 w meczu Palermo Inter zamazuje calkowicie obraz meczu.Moze sie wydawac ze mecz byl wyrownany walka byla zacieta ale sa to bledne wnioski wysuwane po zobaczeniu suchego wyniku.Inter nie boje sie uzyc tego slowa zawiodl i to mocno.Wiem ze niektorzy juz mysleli ze duet Adriano-Martins bedzie wychodzil pytal obroncow rywali ile goli chca stracic a potem je strzelac dziekowac i wracac do domu w glorii chwaly.A tutaj niespodzianka.Inter zaczal jako tako grac przy stanie 3:0.Na pewno ten wynik mial jakis wplyw na obroncow Palermo (nie mowie ze juz sie calkowicie rozluznili bo tego nie wiem) co zaowocowalo strata 2 bramek pod koniec.Ale do 80 minuty meczu dzielili i rzadzili na boisku.W sobote na canalu jest transmisja meczu Inter-Lecce wiec przekonamy sie czy byl to jednorazowy wybryk in minus Interu.Nie powinni miec problemow bo Lecce wczoraj nie moglo wygrac z Ascoli graja 60 minut z przewaga jednego zawodnika.
Roma natomiast starala sie atakowala ale nic wpasc nie chcialo.W przeciwniestwie do Udinese ktore szczesliwie gola zdobylo bo rykoszecie.Cassano usiadl na lawce.Nie jest to raczej spowodowane jakas slabsza forma bo jak juz gral to pokazal sie z dobrej strony ale perturbacjami w czasie mercato.Ogolnie kibice Romy nie maja powodow do zmartwien chociaz stan punktowy powinien byc spokojnie o jedno przynajmniej oczko wiekszy.
Pozytywnie zaskoczyla mnie Stara Dama.Bylem prawie pewny ze wygraja z Empoli (tlila sie nadzieja ze jednak bedzie jakis remisik) ale nie az tak wysoko.Wyszli i przejechali ich niczym walec.Trzecia bramka troche przypadkowa bo rykoszet po strzale Camoranesiego ale to nie zmienia faktu ze turynczycy od poczatku do konca dominowali.Przyjechali jak po swoje.Tak powinno sie grac z beniaminkami i zespolami zdecydowanie nizej notowanymi.W Milanello powinni ten meczu puszczac pilkarzom Milanu na seansach psychologicznych "Jak to sie robi z burakami zeby samemu nie stac sie burakiem w oczach kibicow (szczegolnie innych druzyn)".Fanow Jufe z pewnoscia cieszy powrot do strzeleckiej formy (chociaz czy on ja w sumie stracil?) Trezequeta.Dwie bardzo ladne bramki.Mnie one nie ciesza ale bardzo podatnemu na kontuzje Francuzowi nalezy sie szacunek za to co robi.No i trzeba ich gonic niestety.
Troche cieplych slow nalezy sie rowniez nastepnemu rywalowi Milanu czyli Sampie.Bardzo dobry mecz a bramki co jedna to ladniejsza (szczegolnie Gasbarroniego lobik najwyzszej klasy).Jeszcze Sampa karnego nie strzelila.Reggina co prawda strzelila dwa gole jednak mozna bylo odniesc wrazenie ze Sampdoria wszystko miala pod kontrola i ich zwyciestwo nawet przez chwile nie bylo zagrozone.Milan moze sie obawiac nastepnego meczu.Ja osobiscie sie troche boje o wynik.
Livorno jest wiceliderem ale nie moge powiedziec zeby gralo jakos wyjatkowo dobrze.Mieszanka srednich umiejetnosci pilkarzy Livorno szczescia oraz niefrasobliwosci obroncow druzyn przeciwnych polaczona ze swietnym nosem strzeleckim Lucarelliego spowodowala ze Livorno jest tak wysoko.Z 3-4 kolejki i beda tam gdzie ich miejsce czyli w srodku tabeli.Jednak na razie gratulacje za postawe.
Teraz kilka slow o Fiorentinie klubie o dwoch twarzach albo inaczej ironicznie mowiac dwoch polowach.Podobnie jak 2 tygodnie temu pierwsza graja swietnie a druga juz tak sobie zeby nie powiedziec ze przesypiaja jak wczoraj.Toni szaleje ale jemu i jego kolegom starcza animuszu tylko na wspomniane pierwsze 45 minut.Tylko zawodnicy Violi wiedza tak naprawde dlaczego nie wygrali ze slaba w sumie Messina.Chyba musza strzelac w pierwszych polowach po 3 bramki zeby byc w miare spokojnym o wynik po zakonczeniu drugiej polowy.Jednak bylo nie bylo widac ze moga mocno zamieszac na gorze i z pewnoscia podobnie jak Palermo przy odrobinie szczescia powalcza o kwalifikacje LM.
Bardzo zaluje ze moj ulubiony klub Serie A (bo Milan to ukochany i milosc absolutnie nadzyciowa wiec ich nie licze) czyli Parma ma tak mizerny dorobek punktowy i mozliwe ze znowu do ostatniej kolejki bedzie walczyc o utrzymanie (oby nie).Gra Parmy trzeba to szczerze powiedziec nie implikuje ich do wiekszej zdobyczy punktowej ale do cholery nie mieli za wymagajacych rywali (chociaz Chievo gra calkiem calkiem co mnie dziwi bo typowalem ich do spadku ale w obliczu tragicznej postawy beniaminkow raczej to sie nie sprawdzi) i powinni miec minimum 3 oczka.Macie sie poprawic bo w pysk.Swoja droga Corradi ladny fryz prezentuje
To tak po lebkach przedstawia sie w moim odczuciu.Ciezko mi wytypowac jedenastke kolejki bo nie ogladalem calych spotkan (nie liczac Milanu) tylko skroty.Sadze ze powinien znalezc sie w niej Toni oraz Trezequet w ataku.W pomocy Vieira Nedved Ambrosini i Shevchenko (ustawiony za dwojka napastnikow bo innej pozycji dla niego nie znajde a zagral bardzo dobry mecz).W obronie Stam Terlizzi i sam nie wiem kto jeszcze (wpiszcie dwoch wedle wlasnego uznania).Na bramce Dida dlatego ze jest z Milanu i za fantastyczna obrone strzalu Bogdaniego (nigdy nie mowilem ze jestem obiektywny:p).
Pozdrawiam.
Forza Milan.


