hehe....

Awatar użytkownika
#17
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 12 wrz 2005, 0:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik
Kontakt:

hehe....

Post autor: #17 » 12 wrz 2005, 1:38

Bez wątpienia to będzie mój ulubiony temat. Ponieważ wkońcu roboty na moim serwisie są prawie ukończone(86%), (link możecie znaleźć trochę niżej lub w temacie Reklama) mam trochę czasu na rozwijanie horyzontów związanych z najlepszą drużyną na świecie. Co do wypowiedzi kolegi JuveFana to masz w całej okazałości rację ponieważ zawodnik opatrzony nazwiskiem Hleb i imieniem nadanym przez rodziców mianowicie- Alexander w skócie Alex (jak Del Piero X, może to nie przypadek ponieważ zawodnik z równie wielkim potencjałem) nie przywędrował na Hoghbury przez przypadek jest to w 100 setach kontrolowany ruch, a dlaczego tego już zatwardziałym fanom nie będe tłumaczył ponieważ fani The Gunners i Juve chyba wiedzią czemu, no nie?? Lecz dziwi mnie zmiana nastawienia zespołu przez francuską perełkę zasiadającą na ławeczce (lub stojąc) obok znamienitych rezerwowych tego klubu. 7 lat Arsenal grał dalego cofniętym (czyt. defensywnie nastawionym) Vieirą, a tu Pati odchodzi i nastawienie zamienia się na wielkie hurra w pomocy (no ofensywa i normal sam ;). Co skłoniło wengera do takiej zmiany nasatwienia?? Nie wyśilajcie się, od razu odpowiem.. hehe. Mianowicie idący w nową erę football, ale chyba raczej zastosuję tu pojęcie bumarenga bo jak ktoś biegły i zna się na piłce powiedzmy Górskiego to wie, że coś takeigo epoka i sama graniczna otoczka piłki nożnej już przechodził w latach 1964-78, kiedy to wszyscy trenerzy emanowali w swoich zawodników niesporzyte ( i niezużyte ;) siły fizyczne, które sukcesywnie piłkarze z meczu na mecz wybiegiwali strzelając masę pięknych goli. To włąśnie wprowadza Arsene w szeregi Kanonierów, których gra już zaczynała przypominać "niemiecki czołg" lub ostatnio (doś. LM 04/05) "juventus block" lub inaczej "strzel i broń... przez 85 minut" ;) Piłka Gunnersów również idzie z duchem czasu (niestety to niestety ale przytoczę) jak ich rywal C****** (nie, nie mogłem, skzoda dywanu... wykładziny). Tylko, że my w porównianiu z C****** nie inwestujemy kokosów tylko młode talenty, które idą pod zastaw udanego seoznu (no bo z nowymi to raczej 1 miejsca i LM nie będziemy mieć!!). Po to został sprzedany Pati aby dać miejsce na rozwój, ale tego chyba nie msuzę tłumczyć bo to zagorzali fani i zna"f"cy piłki engliskiej chyba wiedzą....
FORZA, a nie to nie to GO FOR VICTORY MIGHTY GUNNERS TEAM!!!
..aż się łezka kręci w oku...

Wróć do „Anglia”