Wiesz ale gorzej juz raczej nie bedzie. Podejrzewam ze byly kontakty z mocniejszymi nazwiskami ale skoro trabi sie wszem i wobec o Conte to perspektywa bycia strazakiem na pol roku widac nie kazdego satysfakcjonuje. Choc akurat zgadzam sie ze z Carlo to specyficzna sytuacja i liczylem ze pomoze.
W sumie jak sobie pomysle ze mialby to byc Rino albo Mazzari to nie jest tak zle.



