Lubię to.
Uwielbiam widok wychowanków przeprowadzających piękną dwójkową akcję dającą bramkę. Uwielbiam oglądać młodziutkiego wychowanka (Tuanzebe), który raz jeszcze pokazuje, że lepiej szukać wśród swoich niż wydawać fortunę na gorszego i starszego zawodnika (Lindelof). Axel był na każdym polu dzisiaj lepszy.
Słowa uznania również dla Mctomineya, do którego wciąż nie mogę się przekonać, ale Szkot kolejny raz nie zawiódł. Brawa.


