Za swoich najlepszych lat, też tam PL nie szalała. Daj spokój, nie ta kasa. Nawet przed dwoma ostatnimi kontraktami. Chyba tylko Fulham i Boro weszli wtedy do finałów. Zresztą - 4 finały to mało? Zauważ, że z Hiszpanii to były też 3. i 4. najlepszy klub ostatnich lat w tym kraju.
Z tymi słabymi cała czołówka bije się o punkty do końca w tylu meczach, że głowa mała. A do średniaków doliczyłbym przynajmniej Lisy (bo wyskok i średnia z tego) i Świętych. Może jeszcze WBA. Poza tym ta reszta, czyli dół tabeli - zobacz jak trudne wyjazdy są do samego Stoke. Ile razy Burnley, Watford i ww Stoke stopowały TOP6?



