Co za pierdolenie? Jak was jechaliśmy 6:1, 8:2 czy 4:2 na Highbyry to tez była gra na 1:0? Albo 3:0 na Emirates w półfinale Ligi Mistrzów. Czy tam 3:1 bo coś na koniec wcisneliscie.
Fergie właśnie w meczach o wielką stawkę lubił grać swoje. Przez to np. w finałach z Barca tak dobitnie poległ. Jakby spróbował się cofnąć kto wie jakby to wyglądało.
W ogóle przez to wlasnie w Lidze Mistrzów wygrał "tylko" 2 razy. Zeby wspomnieć odpadanie z Madrytem gdzie szliśmy na wymianę ciosow. Gdzieś dopiero od 2005 roku co jak sam przyznał bylo z inspiracji Mou w pucharach zaczął bardziej grać taktycznie i asekuracyjnie. Szczególnie na wyjazdach. Dało to efekty w postaci trzech finałów ale w samych finalaxh już gral swoje. Sam mówił że taki mecz to święto i nie chciał za bardzo murować.
Porównanie z tyłka.
Co do jutrzejszego meczu to jednak Mou u siebie nie muruje aż tak. Zagramy o zwycięstwo.



