No widzisz, a ja właśnie widziałem ten brak pewności
Tylko, że obronę mamy akurat najlepiej rozbudowaną ze wszystkich formacji. Masz Valencię i Darmiana, Shawa i Blinda, Jonesa i Smallinga, a także Bailly'ego i Rojo. A za nimi jeszcze szykowanego na podstawowego CB Lindelofa i dopiero Tuanzebe. McTominay nie ma takiej konkurencji. W obecnej kadrze, gdzie rezerwowym za Pogbę jest zreszta kontuzjowany Felek, to McTominay jest pierwszym za Herrerę.
Bo liczył, tak. Nie rozumiem co Cię dziwi. Jose chciał mieć nowego, pewnego CB. Obaj się chyba zgodzimy, że patrząc na Jonesa (kontuzje), Rojo (brutalność) i Smallinga (słaba forma 2016/17), miał powody.
Przychodzi nowy obrońca, z innej ligi, więc oczywistym jest że będzie się wobec niego stosować taryfę ulgową, bo facet może potrzebować aklimatyzacji.
I poziom ich gry na początku nie będzie miał żadnego znaczenia, bo wobec Lindelofa są zwyczajnie inne plany.
Chyba byś nie chciał sytuacji, gdzie nowy zawodnik jest traktowany od początku ostro i tym samym z ogromną szansą spalenia się?
Da. Tuanzebe był np tydzień temu mniej pewny niż McTominay. OBaj byli na boisku i "nowy" zagrał lepiej. Wczoraj zagrał wręcz świetnie, Tuanzebe zdarzają się błędy w stylu Smalla i zapomnienie a'la Rojo.
To nie są wielbłądy jak Lindelofa i np. wczoraj zdarzyły się dwa razy Smallingowi (okiwanie i minięcie się z piłką przez kilku graczy na naszym polu karnym), a nawet Bailly'emu (podanie do napastnika Benfiki i to samo minięcie się z piłką), ale u McTominay'a widziałem znacznie więcej pewności i szukania okazji do zablokowania przeciwnika, ratowania w kilku sytuacjach, niż u Tuanzebe.
Możesz szerzej?



