Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 01 lis 2017, 11:11

czarny samael pisze: Bo liczył, tak. Nie rozumiem co Cię dziwi. Jose chciał mieć nowego, pewnego CB.
To jakaś sprzeczność. Jak chcesz mieć pewniaka to nie kupujesz stosunkowo młodego grajka z innej ligi. Kupujesz albo sprawdzonego w Anglii stopera albo grajka ze ścisłego topu.
czarny samael pisze: Chyba byś nie chciał sytuacji, gdzie nowy zawodnik jest traktowany od początku ostro i tym samym z ogromną szansą spalenia się?
Chciałbym, żeby chociaż tyle szans - co ci kupieni za fortunę - na pokazanie się dostawali chłopaki z akademii.
czarny samael pisze: Da. Tuanzebe był np tydzień temu mniej pewny niż McTominay. OBaj byli na boisku i "nowy" zagrał lepiej. Wczoraj zagrał wręcz świetnie, Tuanzebe zdarzają się błędy w stylu Smalla i zapomnienie a'la Rojo.
Niepewne miał pierwszych kilkanaście minut, co dziwić nie mogło biorąc pod uwagę przebytą niedawno kontuzje i zupełny brak gry. Potem radził sobie świetnie i miał udział przy golu. Koniec końców oceniłbym ich występ podobnie, bo Scott grał równo, ale przeciętnie.

Zupełnie natomiast zapominasz chociażby o meczu z Arsenalem, gdzie Tuanzebe zagrał na poziomie, do którego Scott może co najwyżej aspirować. I to zagrał na nie swojej pozycji.

Zresztą nie mów mi prosze o wczorajszym meczu, bo przecież go nie oglądałeś :angry2:
Tuanzebe zdarzają się błędy w stylu Smalla i zapomnienie a'la Rojo.
Tego już zupełnie nie rozumiem, bo chłopak taktycznie, mentalnie i technicznie jest świetnie przygotowany. Nie wiem gdzie te błędy zauważyłeś. Może tam gdzie tą słynną szybkość Blinda.

Wróć do „Anglia”