Masacra Evra, Van der Sar, Park czy Vidić byli sprowadzani za gruby hajs?
Valencia nie był gwiazdą ligi, swoje kosztował ale przychodził jako następca Ronaldo po wygranej ZP. Można go odnieść do obecnego transferu Mane - mieli w lidze IMO dość posobny status. Wszysycy spodziewali się medialnej petardy a dostaliśmy Ekwadorczyka. To nie miało być zestawienie z Rafaelem tylko pokazanie jak Fergie miał nosa do mniej medialnych gości, którzy finalnie okazywali się nieocenieni.



