No ale ja pisałem, od czego się zaczęło, że SAF z takich wyrobników potrafił wyciskać max i z tym nie polemizuje w żaden sposób.Morrow pisze: Oczywiście, że nie. Odpowiedź masz powyżej. Kluczowy nie oznacza bardzo cenny dla składu. Czy Fletcher, Brown, O'shea albo Nevillowie byli kluczowi? Nie, to byli goście do zastąpienia co nie zmienia faktu, że jako wychowankowie dołożyli wielką cegiełkę do sukcesów klubu. Nie każdy musi być Ronaldo albo Scholesem.
/Edit
Też piszę z telefonu
Jednak co innego jest wyciskać max z przeciętnego, a co innego stworzyć piłkarza światowego formatu. A tych drugich w XXI w SAF jedynie kupowal. I to kupowal nie jak Tottenham Allegro czy Liverpool Sterlinga. Kupowal z reguły już jako całkiem głośne nazwiska, jak Rooney czy właśnie Ronaldo.



