Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12400
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2460
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: HMK » 19 lis 2017, 11:54


Obraz nędzy i rozpaczy, 10 punktów na tym etapie straty do FCB to jakiś nieśmieszny żart. Ciekawe dzięki czyim decyzjom możemy już teraz zapomnieć o mistrzostwie i darujcie sobie gadkę, że jeszcze wiele się może wydarzyć. Oczywiście, że tak, bo Barca na pewno punkty gdzieś straci, ale podopieczni Valverde są regularni, a Real męczy się ktokolwiek (poza Las Palmas) by z nimi nie grał.
Krótka piłka, brak ligi lub LM Zidane out. Mam głęboko gdzieś to, że wygrał dublet w poprzednim sezonie, kiedy po rozłożeniu tego sukcesu na czynniki pierwsze wyjdzie na to, że:
a) w lidze ratowali go głównie Morata i Ramos w końcówkach. Masa wrzutek, któraś musiała wpaść. Fura szczęścia.
b) kontuzja Bale'a, która umożliwiła wejście Isco do składu co zmieniło naszą grę o 180 stopni.
c) forma Ronaldo wiosną. Nie oszukujmy się, gdyby Portugalczyk się nie obudził to tej LM by nie było.
Zidane jest betonem bez jaj, nie odstawi BBC od składu, chyba że zmusi go do tego kontuzja.
Pisałem o tym w poprzednim sezonie, więcej szczęścia niż rozumu co w 16/17 go ratowało, obecnie nie ma Moraty, pozostał tylko jego dobry kumpel Karim i takie są tego efekty.
Albo odpowiednio reaguje dając więcej szans Ceballosowi i odstawia leniwca kosztem Asensio, próbujemy 4-3-2-1 albo sam sobie dalej kopie grób. Jego decyzja. Mourinho po 12/13 poleciał, jeśli teraz skończymy bez żadnego wartościowego pucharu OUT.

Wróć do „Hiszpania”