Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tomusmc » 13 wrz 2005, 23:15

Widać brak zgrania w szeregach Realu. Każdy chce pokazać co potrafi, ale niestety tu trzeba myśleć. Robinho zaprezentował się z dobrej strony, ale niczego wielkiego nie pokazał. Ciągnął zespół do przodu, wracał się i starał się robić co się dało, ale toza mało bo nie przyniosło żadnego efektu. Widać, że ma chłopak serce do gry i to jest najważniejsze, nowi potrzebują czasu. Lyon zagrał dzisiaj bardzo mądrze. Jak zwykle pierwsze skrzypce grał niesamowity Juninho. Ładnie dzisiaj zaprezentował się także Wiltord i Malouda (fajnie się bawił z obrońcami :lol: ). Druga połowa to zdecydowana przewaga Realu, ale to za mało. Nie mieli praktycznie akcji, które naprawdę mogły zagrożić bramce Coupeta, który pewnie łapał każdą piłkę. Teraz Lux będzie musiał pomyśleć co dalej bo "królewskim" nie idzie od początkusezonu. Niepewna wygrana w pierwszym meczu 2:1, później przegrana z beniaminkiem, a teraz baty w LM. Z taką grą na pewno nic w Europie nie zawojują, a szkoda bomam nadzieje na kolejny meczyk z serii Real - Juventus 8)

Wróć do „Hiszpania”