AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: ozob » 27 lis 2017, 17:05

mete pisze: Wiecie jak wyglądała kariera trenerska Conte zanim objął Juventus? Bardzo podobnie do tej Gattuso.
Z tym, że Conte wygrał Serie B z Bari, a Gattuso może się pochwalić jedynie tym:


Co do okienka transferowego to może poczytasz trochę tematu a nie pleciesz głupoty, bo od dawna się pisało, że w pewnym momencie Fassone i Mirabelli się pogubili i teraz też efekty tego wychodzą.
Pisałem Ci już pod koniec sierpnia na tt, że o ile okienko do powengo momentu wyglądało imponująco tak brak napastnika odbije się Milanowi czkawka i może być bardzo kosztowny w walce o top 4. Uspokajales mnie wtedy twierdzac, że będzie ok. Czas jednak pokazał, że moje obawy nie były wzięte z kosmosu.

Podobnie rzecz się miała gdy dyskutiwalismy o Montelli. Wyraziłem wówczas obiekcje czy VM jest w stanie udźwignąć ogrom zmian jaki zaszedł w kadrze Milanu i czy to rzeczywiście jest właściwa osoba na lakwe, ktora za cel ma postawiony natychmiastowy awans do LM. Znów okazało się, że me oko, oko zwykłego kibica dobrze zdiagnozowalo przyszły problem. I dziwię się w tym miejscu, że Fassone z Mirabellim nie potrafili dostrzec lub po prostu po analizie zignorowali znaki zapytania towarzyszące Montelli. Z całym szacunkiem bowiem, poprzedni sezon, dodajmy, że przeciętny patrzac w szerszej perspektywie poniewaz Milan gral gorzej na wiosne gdy Suso się wyprztykal, nie powinien wyrokować o VM jako właściwym kandydacie na trenera ponieważ istnieje obawa, że jest to błędny kierunek. Po nowym otwarciu i nowej jakosci pod skrzydlami nowego wlasciciela VM jawi się teraz jako relikt przeszlosci i ostatni ponory żart Berlusconiego i Gallianiego, a zwolnienie go po przegranej juz w listopadzie walce o top 4 z pewniscia nakloni ludzi z zewnątrz do refleksji - czy aby na pewno Milan się zmienił na lepsze, czy może dalej jest bajzel skoro już na samym początku nowy zarząd popełnił blad z VM, a później cała trójka utrudnila sobie osiągnięcie celu za sprawą absurdlanej końcówki mercato? Znów zle decyzję, znów zwolnienia, znów chwytanie się brzytwy.

W tym miejscu mogę zbić piątkę z gilardino, który nie robi dobrej miny do złej gry, nie ucieka w niedopowiedzenia czy nie wskazuje jedynie części problemu, ale wali prosto w pysk mówiąc o wszystkich popełnionych błędach.

Wróć do „Włochy”