Nie, oni go uwielbiali bo pracował na nich. Robił zadania taktyczne, które pozwalały błyszczeć właśnie im. Techniki mu brakowało, ale taktycznie zawsze świetnie przygotowany. Gdyby to było takie proste jak mówisz to to Palombo byłby dwukrotnym zwycięzca LM, byłby swego czasu jednym z bardziej rozchwytywanych pomocników na kontynencie czy mistrzem świata a nie lwią część kariery przesiedział z całym szacunkiem w Sampdorii.Istotni to byli Seedorf, Kaka, Pirlo, Shevchenko, Nesta, Maldini. Za Gattuso równie dobrze można by było wrzucić podobnego pod względem piłkarskim Palombo i też by się ze swoich zadań wywiązywał bo nie było ich wiele. Ale ludzie go uwielbiali bo zostawiał zdrowie na boisku, bo wariat. Ale trenerka to zupełnie inna para kaloszy. Tu charyzmą i bieganiem nie nadrobisz braków technicznych.



