Panowie nie oszukujmy sie. przeciez w Polsce urzad Prezydenta to przede wszystkim funkcja reprezentacyjna. bo co on moze? owszem podpisuje ustawy, ale od tego ma milion doradcow, ktorzy w gruncie rzeczy decyduja za niego. ma kilka prerogatyw, ktore nie wymagaja kontrasygnaty ale w wiekszosci sa w stylu - nadawanie odznaczen i orderow czy oredzie do Sejmu, Senatu albo ZN. wotum zawieszajace mozna przelamac w Sejmie, jezeli Trybunal Konstytucyjny potwierdzi zgodnosc ustawy z konstytucja to on musi ja podpisac. do pelnienia urzedu prezydenta naprawde nie trzeba miec jakich tam szczegolnych umiejetnosci czy wybitnej wiedzy. co z reszta bylo juz widac w naszej historii.kostek pisze:kto jest bardziej przygotowany do pełnienia urzędu prezydenta RP
A Cimoszewicz? jak dla mnie poprostu uciekl. widzial, ze nie ma szans, bal sie kolejnej porazki lewicy wiec lepiej powiedziec "oni sa zli, ja jestem dobry i nie bawie sie z nimi". nie wnikajac juz w to kto prowadzi polityke brudna a kto czysta (bo tej drugiej to nikt nie prowadzi), to jestem przekonany, ze gdyby nie lecial na leb na szyje w sondazach to nie przeszkadzaloby mu nic. poza tym mial przeciez zrezygnowac z polityki, wiec niech sobie jedzie do USA do rodzinki i Leszka.



