AC Milan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
forzaROSSONERI
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
Reputacja: 0

Post autor: forzaROSSONERI » 14 wrz 2005, 18:15

chcialabym zwrócić na pewna rzecz uwage. jako, że wczoraj wszyscy świętowalismy zwycięstwo nie chciałam nikogo krytykować i nie miałam do tego głowy a poza tym całego meczu nie widziałam.ale jednak musze to zrobić. chodzi mi tutaj o Carla. może to co zrobił w tym meczu wczoraj to miała byc że tak powiem "niespodzianka", żeby zaskoczyć Fenerbahce, bo w sumie malo kto ogląda lige turecka i wie jak grają, no ale raczej w to wątpie, bo z taką drużyną jaką jest Milan można wygrać każdy mecz i nie trzeba tu żadnych niespodzianek. dlatego uważam, że decyzje Carla były złe.
po 1) bardzo, ale to bardzo głupie było nie wystawienie w pierwszej 11 Gilardino. nie tylko dlatego że powinien grać, żeby wreszcie strzelic bramke i wkomponowac sie w drużyne, ale przede wszystkim dlatego, że Vieri najwyraźniej nie jest w formie i nie prezentuje nawet w połowie tego, co przed sezonem. juz miałam nadzieje, że w Milanie go troche ulepszyli, ale wczoraj grał dokładnie to samo co w Interze, czyli nic właściwie.jak to miał być element zaskoczenia, to pewnie zaskoczył tym Fenerbahce ale nic poza tym. a jak wszedł Gila to sami widzieliście co sie stało, może nie strzelił bramki ale grał bardzo dobrze.
po 2) duetu Amro-Gattuso nawet nie skomentuje. juz bym wolala widziec tutaj Seedorfa, ktory ostatnio slabo gra. wszystko tylko nie Gattuso-Ambro :angry:
po 3) zmiany które Carlo przeprowadził były również najprościej to ujmując-głupie. po co w ogole zmieniał Gattuso na Vogela? :?: mogł zamiast niego wpuścic Serginho a zamiast Pirlo np. Ruia Coste, bo przecież remisowaliśmy wtedy...dobre było jedynie to, że Pirlo zszedł z boiska (z całym szacunkeim dla niego za podanie przy pierwszej bramce Kaki).
teoretycznie Carlo przeprowadził dobre zmiany, bo później strzeliliśmy jeszcze dwie bramy, ale ja osobiście uważam, że to nasi zawodnicy, a właściwie Kaka no i ewentualnie Szewa wygrali ten mecz, bo zasługi Carla w tym nie widze. aha no i brawa dla obrony naszej, spisywali sie b. dobrze. nie wiem co Wy o tym myślicie, ale takie są moje spostrzeżenia. wiem, że nie powinnam go krytykować, bo ja sie właściwie nie znam na taktykach a Carlo jest trenerem MILANU no ale nie umiałam sie powstrzymać :wink:

aha jeszcze jedno. jakby ktoś chciał powiedzieć, że Carlo wygrał z Milanem 2 razy LM i Scudetta, to przypomianam, że tyle samo przegrał.

EDT FORZA MILAN :)

Wróć do „Wracając Do Meritum”