po 1) bardzo, ale to bardzo głupie było nie wystawienie w pierwszej 11 Gilardino. nie tylko dlatego że powinien grać, żeby wreszcie strzelic bramke i wkomponowac sie w drużyne, ale przede wszystkim dlatego, że Vieri najwyraźniej nie jest w formie i nie prezentuje nawet w połowie tego, co przed sezonem. juz miałam nadzieje, że w Milanie go troche ulepszyli, ale wczoraj grał dokładnie to samo co w Interze, czyli nic właściwie.jak to miał być element zaskoczenia, to pewnie zaskoczył tym Fenerbahce ale nic poza tym. a jak wszedł Gila to sami widzieliście co sie stało, może nie strzelił bramki ale grał bardzo dobrze.
po 2) duetu Amro-Gattuso nawet nie skomentuje. juz bym wolala widziec tutaj Seedorfa, ktory ostatnio slabo gra. wszystko tylko nie Gattuso-Ambro
po 3) zmiany które Carlo przeprowadził były również najprościej to ujmując-głupie. po co w ogole zmieniał Gattuso na Vogela?
teoretycznie Carlo przeprowadził dobre zmiany, bo później strzeliliśmy jeszcze dwie bramy, ale ja osobiście uważam, że to nasi zawodnicy, a właściwie Kaka no i ewentualnie Szewa wygrali ten mecz, bo zasługi Carla w tym nie widze. aha no i brawa dla obrony naszej, spisywali sie b. dobrze. nie wiem co Wy o tym myślicie, ale takie są moje spostrzeżenia. wiem, że nie powinnam go krytykować, bo ja sie właściwie nie znam na taktykach a Carlo jest trenerem MILANU no ale nie umiałam sie powstrzymać
aha jeszcze jedno. jakby ktoś chciał powiedzieć, że Carlo wygrał z Milanem 2 razy LM i Scudetta, to przypomianam, że tyle samo przegrał.
EDT FORZA MILAN



