AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 09 gru 2017, 0:12

Kalinić to był transfer last minute? To dlaczego Montella chciał go od lipca?
Kalinić był potrzebny jak kurwie majtki? Tak, ale zanim jeszcze sprzedano Lapadulę i Baccę. Jak ich głupio oddano, to zmuszono klub do kupienia nowego napastnika.
Kalinić daje Milanowi tyle pożytku, co dałby Bacca? Ktoś tu na głowę upadł, Chorwat jest piłkarzem z dużo niższej od Kolumbijczyka półki. Można długo i zasadnie psioczyć na złą grę Milanu, ale okazji wykreowaliśmy Chorwatowi dużo więcej niż on wykorzystał - Bacca by wykorzystał dużo więcej. To, że niejeden fan miał mokro w spodniach myśląc o tym, ile to okazji kreować będzie Kalinić, nie oznacza, że to były zasadne oczekiwania - i że faktycznie Kalinić dałby więcej niż Bacca. Jestem pewien, że Milan miałby w tabeli więcej punktów z Kolumbijczykiem. Może nawet dużo więcej, bo z Juventusem taki Bacca wykończyłby co najmniej jedną sytuację Kalinicia - co mogło odmienić losy meczu nawet z tak znacznie lepszą ekipą.

Dyrektor sportowy miał psi obowiązek powiedzieć Montelli - sorry stary, zwariowałeś, Kalinić to średniak, Bacca to wielkiej klasy snajper, ta zamiana nie ma żadnego sensu. To samo miał obowiązek mu powiedzieć przy rzekomym życzeniu oddania Kucki. To, że Fassone i Mirabelli pozwolili na sprzedaż tych graczy i ściągnięcie półproduktów po ich odejściach (Kalinić, Biglia) ich obciąża. Tak cenienie jak F&M działacze nie mieli prawa popełnić tak głupich błędów. To, że głupcy-kibice uważali te ruchy za dobre ich nie tłumaczy, w końcu nie bez powodu są głupcami.

Wróć do „Włochy”