O samej zamianie Bacca-Kalinic się nie wypowiadam, ale może warto byłoby mieć na uwadze, że Bacca ma 31 lat i po przeciętnym sezonie w Milanie jest teraz chyba najsłabszym punktem Villareal. Dla kogoś kto oglądał Bakkę niesamowicie często w La Liga on zawsze był nieco przereklamowany a teraz chyba jest po drugiej stronie rzeki bo jak się nie ogarnie to nawet Villareal go nie wykupi. A przynajmniej tak to na razie wygląda, bo nie mówię, że nie zacznie grać lepiej.
Więc tak jak pisałem - Kalinic to był zły transfer pod względem jakości bo on nijak nie pasuje do klubu o aspiracjach Milanu, ale Bacca jakby się kopał po czole w tym sezonie tj. w Villareal co jest dosyć prawdopodobne biorąc pod uwagę jak Milan kaleczy, i jak mało wszechstronnym jest piłkarzem - to wtedy byście pisali jakim k... cudem się go nie pozbyto (to tak co do argumentów o straconej kasie i ocenianiu po fakcie). Bacca po przeciętnym sezonie w Milanie na razie w Villareal strzelił 6 bramek w 16 meczach w połowie z nich grając kiepsko, a w reprezentacji od roku strzelił chyba jednego gola (Chinom przed miesiącem), a to wszystko w wieku 31 lat.
A bez względu na to czy byłby tutaj Bacca czy Kalinic to Milan na 9-tce ma ogromną lukę w porównaniu do innych zespołów - Higuain, Mertens, Dzeko, Icardi czy Immobile to są zawodnicy którzy mogą zbliżyć się do ~30 bramek w sezonie, a obok mają Dybalę, Costę, Insigne, genialną pomoc (Roma), albo innego Perisicia - Milan ma Kalinicia, Suso i ... tyle?
Więc zamiast pisać o jakichś Bakkach to po prostu warto zauważyć, że tutaj trzeba było rozbić bank na jakiegoś topowego napastnika - czy było to realne, nie wiem. Immobille już rok temu strzelił w Lazio 23 bramki w lidze (więcej niż Bacca kiedykolwiek), dodać jeszcze Belottiego, to na papierze Milan ma 7-8 atak w Serie A. Więc jak wyście chcieli grać o czwórkę? Do dobrego grania w lidze dobry napastnik jest kluczowy, w ogóle puchary wygrywa się defensywą, ale ligę bardziej atakiem.
A przecież nie jest tak, że pomoc Milanu jest jakaś wybitna - Montolivo, młody Kessie z Bergamo, doświadczony Biglia z Lazio, nastolatek Locatelli, Bonaventura po straconym sezonie, i Turek z Leverkusen.
Do tego tu jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, że Conti połamał się od razu, a Bonucci gra syf, którego nie da się nawet wyjaśnić trenerami bo gracz tego formatu ma ciągnąć za uszy swój zespół nawet jakbym ja ich trenował.
Tak z boku to wszyscy tutaj dają ciała - działacze, bo nie wzmocnili zespołu tj. powinni mając do dyspozycji 200 baniek, trenerzy, bo piłkarze dają ciała, i piłkarze bo grają gorzej niż powinni nawet pod słabymi trenerami.
Więc tu za bardzo nie ma kogo bronić, ale też nie ma co zrzucać winy na jeden podmiot.



