Jeśli to z Nortonem i Gerem, to raczej warto. Norton to faktycznie kameleon, trzyma w napięciu, zaskakujące, cyniczne zakończenie... Z nudów można . No i można się nieźle zdziwić patrząc na Gere'a, który momentami gra, a nie "użycza twarzy na potrzeby filmu".
Kapitalna rola Ed'a - pokazał co portafi /no nie zdradzajmy wszytskiego/
Filmik ciekawy, Gere - jakoś za nim nie przepadam - ale na grę złego słowa powiedzieć nie mogę. Zna się chłop na robocie.
Filmik ciekawy, zaskakujący [ale tylko momentami ] polecam - nie powinienneś się zawieść
Aha, no dzięki chłopaki...


