Manchester United (zbiorczy)

romantyk

Post autor: romantyk » 15 wrz 2005, 20:15

No i nieestety bezbramkowy remis :( meczu nei ogladalem wiec nie moge wypowiedziec sie na temat gry naszych. szkoda, ze Rooney nie potrafi utrzymac swoich nerwow na wodzy. moze gdyby nei dostal tej czerwonej kartki, udaloby sie nam wpakowac choc jedna bramke. jego zachowanie bylo skandaliczne, ale jest jeszcze mlody i mysle, ze z czasem Alex Ferguson wybije mu glupote z glowy. w przyszlosci widze Rooney'a jako kapitana Diablow.


No trudno, stracilismy 2 plt. i kazdu zespol w naszej grupie ma po 1 pkt. Trzeba zapomniec o wczorajszym mczu i reszte pojedynkow zwyciezyc :D

Wróć do „Anglia”